Para gości przy stoliku podczas kolacji w Pijalnych

Jak wygląda taki wieczór

Przychodzicie około 19. Dominika — sommelierka, WSET3, kobieta, która sprowadza wina z Geek Wines — proponuje coś na start. Może Crémant z Alzacji? Może kieliszek białego Riesling z Mozeli? Każde z was może dostać co innego, bo dzięki Coravin mamy kilkanaście win otwartych po kieliszku. Żadnego kompromisu: „bierzemy butelkę, bo więcej się nie opłaca”.

Na przystawki — tatar wołowy z zieleniną albo białe szparagi z orzechami laskowymi. Wszystko zależy od pory roku, bo Tomek Wencek — szef kuchni, trening w Barcelonie (Coure Alberta Ventury i Alkimia z gwiazdką Michelin) — zmienia menu sezonowo. Sezon dyktuje kartę, nie odwrotnie.

Płaski chlebek z grilla obok kieliszka wina naturalnego w Pijalnych

Dania główne idą z grilla i otwartego ognia — to podpis kuchni Tomka. Kaczka, halibut albo kluski leniwe z pesto. Wszystko z lokalnych produktów, często od rolników, których Tomek zna osobiście. Dominika dopasowuje wino do każdego dania — i robi to tak dobrze, że po prostu jej zaufaj.

Desery? Migdałowa financière z lemon curd albo sorbet z rabarbaru. Nie chcecie wyjść. I to jest chyba najlepsza recenzja, jaką można dać.

Deser z gruszką w winie i lodami na ciemnym talerzu w Pijalnych

Wino dla dwójki

Większość restauracji zmusza was do butelki. Pijalni — nie. System Coravin pozwala nalewać wino bez otwierania butelki, więc każde z was może pić co innego. Zacznijcie od musującego (Crémant od 36 PLN za kieliszek). Przejdźcie przez białe albo pomarańczowe. Przy głównym — lekki czerwony z Beaujolais albo coś z Jury. Kieliszek zaczyna się od 29 PLN.

Dominika nie recytuje listy — pyta, czego macie ochotę. Jeśli nie znacie się na winie naturalnym, to idealny moment, żeby zacząć. Jeśli znacie — ona ma coś z zaplecza, czego nie ma na karcie.

Sezonowe danie główne na ciemnym talerzu — kolacja w Pijalnych Pijalni wieczorem — ciepłe światło przez okno restauracji na Grunwaldzie

Praktyczne szczegóły

Kiedy: Środa i czwartek to najspokojniejsze wieczory — mniej gości, więcej intymności. Piątek i sobota są pełniejsze, ale atmosfera wciąż kameralna (25 miejsc, nie 200).

Budżet: Kolacja we dwoje z winem to zwykle 250–400 PLN. Na początek od 14 PLN, małe dania od 36 PLN, duże 49–74 PLN, desery 27–31 PLN. Można wyjść za 200 PLN, można za 500 — zależy od apetytów i ilości kieliszków.

Dress code: Brak. Ubierzcie się tak, jak się dobrze czujecie. Żadnych reguł, żadnej sztywności.

Rezerwacja: Na weekend rezerwujcie 2–3 dni wcześniej przez MojStolik. W środę i czwartek często można wpaść spontanicznie.

Lokalizacja: Michała Wrocławczyka 42/1U, dzielnica Grunwald — 10 minut pieszo od Rynku. Spokojna ulica, łatwy parking.

Najczęściej zadawane pytania

Ile kosztuje kolacja dla dwojga w Pijalnych?

Kolacja we dwoje z winem to zwykle 250–400 PLN. Na początek od 14 PLN, małe dania od 36 PLN, duże 49–74 PLN, desery 27–31 PLN. Kieliszek wina zaczyna się od 29 PLN. Można też zamówić butelkę — od 160 PLN.

Czy trzeba rezerwować stolik na randkę?

Zdecydowanie tak, zwłaszcza w piątek i sobotę — zarezerwuj 2–3 dni wcześniej przez MojStolik. W środę i czwartek jest spokojniej i często znajdziesz stolik na ostatnią chwilę, ale lepiej mieć pewność.

Jaki jest dress code w Pijalnych?

Nie ma formalnego dress code’u. Pijalni to miejsce eleganckie, ale nieskrępowane — przyjdź tak, jak się dobrze czujesz. Większość gości ubiera się casualowo-schludnie.

Zarezerwuj wieczór we dwoje

25 miejsc, wina na kieliszki, menu zmieniane sezonowo. Dominika i Tomek czekają.

Zarezerwuj stolik
Zarezerwuj