Wiosna na talerzu — co się zmienia
Zmieniamy menu z sezonem. Oto, co pojawia się u nas wiosną 2026 i dlaczego w ogóle to robimy.

Menu zmieniamy z sezonem — cztery razy w roku. Nie dlatego, że tak wypada, tylko dlatego, że wiosenny produkt po prostu smakuje inaczej niż zimowy. Gotujemy z tego, co akurat jest najlepsze, a wiosną na targu zaczyna się dziać.
Dlaczego sezonowość
Zimą karta jest cięższa — korzeniowe warzywa, dłużej duszone mięsa, więcej ognia. Wiosną odpuszczamy. Wchodzą młode warzywa, zioła, lżejsze sosy. To naturalna zmiana rytmu, a nie marketingowy chwyt.

Wino też się zmienia
Dominika dobiera kilka nowych pozycji na kieliszki pod wiosenne dania — więcej świeżych, owocowych win, mniej ciężkich czerwieni. Karta liczy wciąż ponad 80 etykiet, ale to, co otwieramy na weekend, idzie za sezonem.
Wpadnij i sprawdź sam. Stolik czeka.

