Lato na talerzu — czereśnie, arbuz i chłodnik z migdałów
Letnia karta już jest. Krótko o tym, co nowego — i dlaczego chłodnik zrobiliśmy w tym roku z migdałów.

Chłodnik robimy w tym roku z migdałów — ze świeżymi czereśniami i młodą kapustą (37 zł). Brzmi nietypowo, smakuje jak lato. Od tego talerza zaczęliśmy układanie całej karty i on najlepiej pokazuje jej kierunek: zimno, świeżo, owoc obok warzywa.
Co nowego
Pomidory z kozim twarożkiem i arbuzem (35 zł) — połączenie, w które trudno uwierzyć, dopóki się go nie spróbuje. Fasolka szparagowa w tempurze z majonezem i sosem ponzu (35 zł) zniknie z karty razem z sezonem na fasolkę, więc nie zwlekaj. Z większych talerzy: smażony kulbin z pomidorowym beurre blanc i młodymi cukiniami (78 zł) oraz gnudi z bobem i kurkami (49 zł) — kurki też nie będą czekać do września.
Klasyki zostają. Tatar wołowy dostał na lato ogórka kiszonego, musztardę i pastę z chili (49 zł).

Wino na upał
Dominika ustawiła kieliszki pod cieplejsze wieczory: więcej mocno schłodzonych bieli, mniej ciężkich czerwieni. Grüner Veltliner od Arndorferów (29 zł za kieliszek) i Riesling Schiefer Philipa Lardota (34 zł) robią za letni duet, a jeśli jest co świętować — Crémant od Domaine Gross (36 zł). Karta to wciąż ponad 80 etykiet, ale to, co otwarte przy barze, idzie za pogodą.
Na słodko
Truskawki z bezą i kwaśną śmietaną albo biszkopt migdałowy z pieczonymi brzoskwiniami i kremem chantilly — po 31 zł. My częściej bierzemy truskawki, ale to spór, którego nie zamierzamy rozstrzygać.
Karta zniknie razem z latem. Wpadnij, zanim skończą się czereśnie.

